1 grudnia 2009 r.
Wystapienie Stefana Dziamary na Radzie Krajowej z udziałem samorzadowców w dniu 21.11.2009 r w Warszawie

Kolego Przewodniczacy!
Koleżanki i Koledzy!
Drodzy Samorzadowcy!

Otwierajac dzisiejsza Radę Krajowa SLD z udziałem samorzadowców Przewodniczacy G. Napieralski mówił "To piękne, że ludzie pracy sa dzis z Nami, i że sa to samorzadowcy lewicy" - tak to bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze by ich głos, głos ludzi, którzy znaja potrzeby ludzi pracy był słyszalny, by z tego głosu wyciagano własciwe wnioski.
Koleżanki i Koledzy ja dzis reprezentuję region koniński - region specyficzny z uwagi na duże nasycenie przemysłu ciężkiego /górnictwo odkrywkowe, huta aluminium oraz 3 elektrownie/. Jeszcze nie tak dawno niemal wszyscy byli zadowoleni, gdyż była praca a i samorzady, na terenie których działały odkrywki węgla brunatnego czerpały korzysci finansowe. Dzis sytuacja jest inna. Referenda przeprowadzane w sprawie kolejnych odkrywek węgla brunatnego w poszczególnych gminach kończa się rozstrzygnięciem niekorzystnym dla kopalni, co nie jest dobre dla regionu, nie jest dobre dla walki z bezrobociem. Nasuwa się pytanie czy w 1950 roku w Koninie, 1960 roku w Turku czy w 1970 roku w Bełchatowie gdyby przeprowadzono referendum w sprawie powstajacych odkrywek węgla brunatnego wynik byłby inny jak dzis - zapewne nie - byłby podobny.
Co zatem należy zrobić? Czy specustawy w sprawie inwestycji celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym rozwiazałyby tę kwestię pozostawiam do dyskusji fachowcom i ekspertom.
Koleżanki i Koledzy po tym nieco smutnym tonie zwiazanym z górnictwem i energetyka powiem o skutecznosci rzadzenia LEWICY w miescie koninie, powiecie konińskim i gminie Stare Miasto. Otóż to lewica tworzyła powiat koniński od podstaw, to w miescie Koninie mamy rzady lewicowe od 15 lat i jedna z najprężniej rozwijajacych się gmin w kraju to gmina Stare Miasto, w której rzadzi od 7 lat lewicowy wójt.
To własnie w tej gminie liczba podmiotów gospodarczych wzrosła z 70 do 700, to własnie w tej gminie budżet wzrósł szesciokrotnie i co za tym idzie powstaja kolejne inwestycje pozwalajace dalej rozwijać się gminie.
W powiecie konińskim we wszystkich placówkach oswiatowych mamy sale gimnastyczne oraz boiska szkolne, o których dzis było dużo mówione, by młodzież miała gdzie spędzać wolny czas. Powołalismy do życia Centrum Interwencji Kryzysowej, gdzie maja schronienie osoby z rodzin patologicznych. To już w 2005 roku rozpoczęlismy w porozumieniu z gminami inwestycje drogowe, co pozwoliło na zwiększenie ich by tylko w dwóch latach odnowić 70 km nawierzchni. To dzis PO stosuje podobne zasady przy "Schetynówkach" i "Orlikach."
W Koninie w 2007 roku oddano do użytku druga przeprawę przez Wartę "Trasę Bursztynowa", która ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również i strategiczne.

Mógłbym wymieniać kolejne sukcesy osiagnięć samorzadu, jednak chciałbym również powiedzieć o SKUTECZNOŚCI LEWICY.
Otóż w wyborach parlamentarnych w 2005 r region koniński utracił posła lewicy.

W wyborach parlamentarnych w 2007 roku w wyniku ogromnego zaangażowania i własciwej konstrukcji list wyborczych odzyskany został utracony mandat posła. Jesli dobrze pamiętam to jedyny taki przypadek w kraju.

Pozwólcie Koleżanki i Koledzy, że w tym miejscu odniosę się do dwóch "sztandarowych" propagandowych programów Orlik i Narodowy Program Budowy Dróg Lokalnych. Myslę, że wszyscy samorzadowcy wiedza, że klucz polityczny ma duży wpływ, gdzie zadania te sa realizowane. Druga kwestia to cena Orlika - czy dzis stać Polskę na tak drogie inwestycje. Samorzadowcy mówia, wprost, że można je wykonać za znacznie mniejsze pieniadze. Ponadto okazuje się, że sa one również awaryjne. Istotnym jest i to, że wraz z budowa należało przewidzieć również program wraz z zabezpieczeniem finansowym odnosnie pełnego wykorzystania tych obiektów - niestety o tym już nikt nie pomyslał. Zapewne istnieje przekonanie, że samorzad sobie z tym "jakos poradzi"..
Dlaczego nie słychać z ław sejmowych słów krytyki obu tych programów a PO chwali się niemal przy każdej okazji?
Myslę ze warto również postawić pytanie, czy fundusz sołecki to faktycznie element umacniania samorzadu pomocniczego, czy kolejna fikcja, która bardziej skonfliktuje srodowisko wiejskie.

Koleżanki i Koledzy!
Trudno dzis nie postawić pytania, co zrobić by w 2010 roku SLD odniósł sukces w wyborach samorzadowych.
Otóż pozwolę sobie na okreslone sugestie:
* Nawiażę do koleżanki Prezydent z Chełma Agaty Fisz i powiem, że lewica to nie tylko Ci, co maja legitymacje, ale szczególnie Ci, co mysla podobnie do SLD i nie koniecznie musza to okazywać,
* Postawmy na ludzi młodych ambitnych chcacych cos osiagnać, a nie na ludzi, którzy się już wypalili,
* Nie wiem czy dzis jest dobry okres by podejmować tematy choćby dot. krzyży, czy to faktycznie lewicy pomoże zwłaszcza w małych miasteczkach i wsiach,
* Oczekujemy, by decyzje na szczeblu centralnym w każdym aspekcie były jednoznaczne i nie dzieliły członków SLD oraz przekonywały sympatyków lewicy, że ruch lewicowy stanowi alternatywę dla populistycznych rzadów PO - PSL,
* Oczekujemy, że dzis konstruktywna i madra opozycja nie dopusci do uchwalania złego prawa, a jesli rzad PO - PSL je uchwala to głosno i skutecznie o tym mówmy.

Jestem przekonany, że tak jak dzis na tej sali widać siłę lewicy, w 2010 roku po wyborach samorzadowych powiemy o kolejnym sukcesie wyborczym i umacnianiu się SLD.

Dziękuję:

Stefan Dziamara
W-ce Przewodniczacy Rady Powiatu Konińskiego